Podczas prac nad wyszukiwarką ogłoszeń LOOKUM.pl przeglądaliśmy setki, a może nawet tysiące zamieszczonych w różnych serwisach ogłoszeń. Analiza ogłoszeń dała nam obraz błędów i niedociągnięć najczęściej popełnianych przy ich wprowadzaniu. Ten artykuł, to wynik naszych doświadczeń i subiektywnych przemyśleń o tym, jak zamieszczać ogłoszenia sprzedaży nieruchomości tak, aby były skuteczne.
1. Pozwól się wyszukać.
Prawda jest taka: nikt nie zobaczy Twojego ogłoszenia, jeżeli go nie wyszuka. W przeciwieństwie do ogłoszeń w gazecie, które są wszystkie jednocześnie widoczne na wydrukowanych stronach, ogłoszenia w Internecie są przeglądane po wcześniejszym podaniu przez szukającego kryteriów – cech poszukiwanego mieszkania. Praktycznie nikt nie ogląda wszystkich ogłoszeń w jakimś portalu. Nawet w mniejszych serwisach ogłoszeniowych jest kilka tysięcy ogłoszeń. W dużych – kilkaset tysięcy. Przeglądanie wszystkich zajęłoby lata! Ktoś, kto chce kupić mieszkanie podaje w wyszukiwarce wymaganą powierzchnię mieszkania, lokalizację, ilość pokoi, wymagane piętro, czy ma to być mieszkanie nowe, czy używane itd. Dopiero potem wyświetlana jest lista pasujących ofert.
Najważniejsza rzecz, to zapewnić to, że Twoje ogłoszenie zostanie wyświetlone każdemu, kto szuka nieruchomości takiej jak Twoja. Dlatego koniecznie trzeba prawidłowo wypełnić wszystkie pola.
Wydaje się to oczywiste, ale niestety bardzo częste jest “uatrakcyjnianie oferty” lub traktowanie pól formularza bardzo swobodnie. Podczas pracy nad wyszukiwarką ofert nieruchomości www.LOOKUM.pl najwięcej problemu sprawiały nam nieprawidłowo zamieszczone ogłoszenia. Na przykład takie: miasto: “Warszawa – Mokotów“, dzielnica: “blisko stacji metra!!!”, ulica: “K.E.N. – super okazja!!!” Z pozoru wszystkie informacje są czytelne. Ale nie dla komputera! Takie ogłoszenie w gazecie zostałoby znalezione, ale komputery działają bardzo dokładnie. Ktoś, kto będzie szukał takiego mieszkania poda w zapytaniu: miasto: “Warszawa” (a nie Warszawa-Mokotów!), dzielnica: “Mokotów” a nie “blisko stacji metra“, ulica: “Komisji Edukacji Narodowej”. I nie znajdzie tego ogłoszenia! Nie znam człowieka, który wpisałby w pytaniu o dzielnicę: “blisko stacji metra”, albo szukałby domu przy ulicy “30km od centrum Olsztyna” – a takie ogłoszenie też widziałem.
Pamiętaj: w polach formularza ogłoszenia podaj dokładnie te dane, o które jesteś pytany. Tylko tak Twoja oferta zostanie znaleziona.
2. Na tej mapce nic nie widać!
Większość serwisów ogłoszeniowych pozwala zaznaczyć lokalizację sprzedawanej nieruchomości na mapce. Jakże często jednak zaznaczone miejsce jest zupełnie gdzie indziej niż podana nieruchomość.
No i co z tego? Przecież i tak podałem dzielnicę i ulicę – myślą niektórzy. Niestety to czasem nie wystarczy. Dlaczego? Znowu to wyszukiwanie! Niektóre serwisy z ogłoszeniami pozwalają szukać nieruchomości w pobliżu podanej okolicy. Jeśli źle zaznaczyłeś miejsce na mapie, to nie tylko nie znajdą Twojego ogłoszenia Ci, którzy mogliby kupić Twoje mieszkanie. Dodatkowo Twoje ogłoszenie będą oglądać osoby szukające mieszkania zupełnie gdzie indziej. Niektórzy nawet do Ciebie zadzwonią tylko po to, żeby dowiedzieć się, że zmarnowali swój i Twój czas. Nie myśl, że w ten sposób pozyskasz kupujących zainteresowanych innym miejscem. Ci, którzy wskazują na mapie miejsce, gdzie chcą znaleźć nieruchomość naprawdę szukają właśnie tam.
No dobrze, ale jak zaznaczyć tak, żeby było precyzyjnie? To żaden sekret: przybliżaj mapę! W rogu wyświetlanej mapki znajdziesz strzałki oraz znaki “+” i “-”. Ustaw mapę strzałkami tak, aby miejsce gdzie jest Twój budynek było mniej więcej na środku widocznej mapki. Potem naciśnij “+” aby przybliżyć. Jeżeli powiększenie było nieznaczne możesz jeszcze raz lub kilka razy nacisnąć “+”. Teraz na tak powiększonym obrazie znowu użyj strzałek, aby wycentrować swój budynek na mapce. Powtarzaj ustawianie i przybliżanie tak długo, aż będziesz widział swój budynek. Teraz dokładnie ustaw znaczek miejsca (Ja staram się nawet postawić go w miejscu właściwej klatki schodowej) i gotowe!
Powiększaj i przesuwaj mapę aż będziesz widzieć zarys swojego budynku. Daj szansę kupującym – zaznacz dokładnie!
![]()
3. Liczy się pierwsze wrażenie.
Podobno pierwsze wrażenie o nowo poznanym człowieku wyrabiamy sobie w ciągu kilku sekund. Niestety Twoje ogłoszenie nie dostanie nawet tyle czasu. Kiedy ktoś już wyświetli listę wszystkich mieszkań, które spełniają jego wymagania (na przykład: mieszkania w Warszawie na Bemowie przy ulicy Pełczyńskiego od 3 do 4 pokoi do 750000zł) to w ciągu pojedynczych sekund wybiera atrakcyjne dla siebie na podstawie krótkiego opisu oraz fotografii, jeżeli jest widoczna.
No właśnie. Te zdjęcia. Wiem, że komórka jest zawsze pod ręką i robi “całkiem niezłe fotki”. Niestety w ogromnej części ogłoszeń zdjęcia są, bo są. Jeżeli Twoje doświadczenia z fotografowaniem kończą się na okazjonalnym pstrykaniu komórką zdjęcia znajomych w śmiesznych pozach albo fajnego samochodu na parkingu, to może masz znajomego, który robi ładne zdjęcia i ma prawdziwy aparat?
Jeżeli nie, musisz zrobić porządne zdjęcia sam. O fotografowaniu napisano wiele całkiem grubych książek, ale powinno wystarczyć zastosowanie się do kilku podstawowych zasad: Zdjęcia zrobione w dzień, kiedy słońce oświetla wnętrze zwykle będą dużo ładniejsze niż te robione z flashem (ale staraj się mieć słońce z tyłu lub z boku a nie z przodu, świecące prosto w obiektyw). Zwróć uwagę na to, aby pionowe krawędzie (ramy drzwi i okien, krawędzie ścian i mebli) na zdjęciu również były pionowe. Aby objąć jak największy kawałek pomieszczenia stań jak najdalej i rób zdjęcie przez otwarte drzwi. I najważniejsze: posprzątaj wcześniej, nie chwal się bałaganem!
A co można zrobić z opisem? Zobaczmy wyniki wyszukiwania głoszeń: “atrakcyjne, rozkładowe mieszkanie na zamkniętym osiedlu”, “atrakcyjne mieszkanie na strzeżonym osiedlu”, “rozkładowe mieszkanie na strzeżonym osiedlu”… Hmmm. Chyba wszystkie te mieszkania są takie same! Może potrafisz wymyślić coś troszkę oryginalniejszego? Ja wolę zacząć opis na przykład: “słoneczne mieszkanie na Bemowie” albo “Jak mieć blisko do pracy i mieszkać w ładnej okolicy” (to o mieszkaniu niedaleko Galerii Mokotów). Po prostu postaraj się, aby pierwsza linia opisu Twojego mieszkania zachęcała, żeby przeczytać resztę.
Przyłóż się do tego. W końcu chodzi o kilkaset tysięcy złotych!
4. Nie warto oszukiwać.
Czy to możliwe, żeby mieszkanie kosztowało 1zł albo 2500zł? A nawet 7500? No chyba nie, a takie ogłoszenia można znaleźć. Ich autorzy pomyśleli, że podając jakąś wymyśloną cenę albo podając cenę za 1 m2 w miejscu gdzie powinni podać cenę całego mieszkania znajdą się na samym początku wyników, jeżeli kupujący wybierze sortowanie według ceny. No i udało im się. Są na samym początku. Niestety ich ogłoszenia nie są czytane, ponieważ od razu widać, że taka cena jest nierealna.
Jasne jest, że ogłoszenie nie może zniechęcać do zakupu. Nie namawiam do podkreślania wszystkich niekorzystnych cech mieszkania. To nie byłoby rozsądne. Ale nie ulegaj pokusie zbytniego naginania rzeczywistości. Jeżeli napiszesz, że mieszkanie jest w cichej, spokojnej okolicy z widokiem na park a tak naprawdę będzie przy ruchliwej ulicy, to albo będziesz musiał powiedzieć to zainteresowanemu kupnem, kiedy do Ciebie zadzwoni dowiedzieć się o szczegóły, albo – jeśli mu tego nie powiesz – przekona się o tym dopiero kiedy do Ciebie przyjedzie oglądać mieszkanie. Zbytnie koloryzowanie w ogłoszeniu nic nie da. Kupno mieszkania to poważna sprawa i nie licz na to, że ktoś przegapi to, że podałeś nieprawdę. Pamiętaj, że chcesz sprzedać mieszkanie a nie gościć w domu jak największą liczbę ludzi niezadowolonych i narzekających, że wprowadziłeś ich w błąd.
Kłamstwo ma krótkie nogi – najwięcej, co dzięki niemu osiągniesz to strata czasu na pokazywanie mieszkania komuś, kto i tak go nie kupi.
![]()
5. Niech Ci pomogą.
Czy zgadzasz się na kontakt z agencjami pośrednictwa nieruchomości? Zaznaczyć ten kwadracik? Wolałbym sam sprzedać swoje mieszkanie i nie musieć płacić nikomu prowizji.
Są dwa rodzaje współpracy z agencjami pośrednictwa: “na wyłączność” oraz “umowa otwarta”. Przy współpracy na zasadach wyłączności jesteś zobowiązany zapłacić prowizję agencji nawet, jeżeli sprzedasz mieszkanie bez jej udziału. Wbrew pozorom nie jest to bezpodstawne. Agencja pewna swojego wynagrodzenia może rozpowszechnić Twoje ogłoszenie ze wszystkimi danymi także do innych pośredników, co daje większą szansę na znalezienie nabywcy dla Ciebie. W każdym razie taka umowa związuje Cię z wybranym pośrednikiem i musi to być przemyślana decyzja.
Co innego umowa na warunkach otwartych. Przy takiej współpracy zapłacisz prowizję tylko w przypadku, kiedy agencja przyprowadzi osobę, która kupi Twoje mieszkanie. Większość agencji traktuje Twoją cenę, jako kwotę, którą Ty chcesz otrzymać i swoją prowizję dolicza do tej ceny. W takim przypadku nic nie ryzykujesz a tylko zwiększasz szansę na sprzedaż mieszkania. Podczas rozmów z pośrednikami możesz również skorzystać z ich doświadczenia i zapytać, na ile trafnie ustaliłeś cenę sprzedaży.
Zaznacz więc w swoim ogłoszeniu zgodę na kontakt agencji pośrednictwa nieruchomości, a kiedy zadzwonią, zgadzaj się bez obaw na współpracę na zasadach otwartych.
Pozwól zawodowcom, aby Ci pomogli. Zgódź się na umowę na zasadach otwartych.
>>> Czytaj też: INWESTYCJA W MIESZKANIE DO WYNAJĘCIA
>>> Czytaj też: POŚREDNIK NIERUCHOMOŚCI – KONIECZNOŚĆ CZY ZBĘDNY WYDATEK

