Powódź to stan katastrofy, kiedy wszystkie działania skupują się na przetrwaniu, bądź też ochronie tego, co jeszcze nie zostało zalane wodą. Kolejny etap to czas kiedy woda ustępuje i trzeba zacząć porządkować to, co zniszczyła woda i to, co jeszcze można uratować. W przypadku domów, to czy budynek nadaje się jeszcze do zamieszkania, uzależnione jest od jego wieku, stanu ogólnego i stopnia zalania. Większość domów da się osuszyć, ale zanim do tego dojdzie należy usunąć całą wodę stojącą w budynku oraz wynieść wszystkie rzeczy, które stały w wodzie, w tym również elementy wykończenia wnętrz.
Na początek jednak należy otworzyć wszystkie okna i drzwi, bowiem proces osuszania wymaga stałego dopływu ciepłego powietrza z zewnątrz. Kolejny krok to całkowite usunięcie wody, które można wykonać przy pomocy pomp, wiader, mopów, szmat itd. Chodzi o to, aby usunąć nawet najmniejsze kałuże, bo to przyspieszy proces suszenia. Pomoże także wyniesienie wszystkich rzeczy, które także wymagają osuszenia. Warto także pomyśleć o włączeniu wentylatorów albo urządzeń grzewczych np. pieców elektrycznych, jeśli jest taka możliwość. Przy dodatkowych źródłach ciepła, które działają na olej, gaz ziemny, propan konieczne jest skierowanie spalin bezpośrednio na zewnątrz, bądź też jednocześnie używanie urządzeń usuwających wilgoć. Oczywiście przy używaniu tego typu urządzeń należy zachować szczególną ostrożność.
>>> zobacz też: sprzedam dom do remontu
W przypadku niesprzyjającej pogody np. gdy jest gorąco i parno, bądź chłodno i wilgotno, warto zamienić wentylatory i urządzenia grzewcze na elektryczne osuszacze powietrza. Urządzenia te zamieniają wilgoć w powietrzu w wodę i tym samym przyspieszają proces suszenia. Jest to dość intensywny sposób usuwania wilgoci z zalanych domów.
Osuszanie domu to zajęcie długotrwałe, które oprócz ciepłej pogody wymaga wsparcia technicznego w postaci wymienionych urządzeń. Urządzenia te można wynająć na okres przeprowadzanych prac przy osuszaniu domu. To, jak powiodło się osuszanie można sprawdzić, gdy na ścianę czy też suszoną powierzchnię przykleja się na jakiś czas czystą folię do żywności. Miejsce, które jeszcze do końca nie wyschło zrobi się ciemniejsze.
>>> czytaj też: Ochrona nowego domu – instalacja alarmowa
>>> czytaj też: Dom: nowy czy do remontu? Oszczędzamy wydatki na budowę

