Młodzi ludzie, którzy rozpoczynają samodzielne życie, często mają do czynienia z ogromnym wyzwaniem, jakim jest wybór mieszkania. Każdy z nas marzy o tym, by nasze pierwsze lokum było przytulne i komfortowe, najlepiej elegancko urządzone i położone w dobrej dzielnicy. Tylko nieliczni młodzi ludzie mogą pozwolić sobie na zakup takiego mieszkania za gotówkę. Ceny ze metr kwadratowy mieszkania rosną z roku na rok, podczas gdy pensje zwykle stoją w miejscy.
Bez wsparcia rodziców zakup własnego mieszkania jest zwykle niemożliwy. Problem pojawia się, gdy sytuacja finansowa rodziców nie pozwala na wsparcie dziecka lub gdy młodzi upierają się, by żyć na własny rachunek i nie korzystać z pomocy bliskich. W takiej przypadku rozwiązaniem może okazać się zaciągnięcie kredytu mieszkaniowego. Jeśli wraz z partnerem posiadasz odpowiednio wysoką zdolność kredytową nie powinieneś mieć problemów z jego zaciągnięciem. Po dopełnieniu formalności, możesz zacząć rozglądać się za mieszkaniem, które będzie odpowiadało Twoim oczekiwaniom. Warunkiem przyznania kredytu są jednak odpowiednio wysokie zarobki i umowa o pracę.
>> Kredyt mieszkaniowy – brać czy nie brać?
Jeśli pracujesz na umowę zlecenie lub Twoja pensja jest zbyt niska, raczej nie masz szans na przyznanie tak wysokiego kredytu. Jeśli jednak nie rezygnujesz z marzeń o własnym gniazdku, rozwiązaniem mogą okazać się mieszkania do wynajęcia. Ogłoszeń o wynajęciu mieszkania nie brakuje, przy odrobinie wysiłku z pewnością uda Ci się znaleźć takie, które będzie odpowiadało Twoim oczekiwaniom i przede wszystkim Twoim możliwościom finansowym. Warto jednak zdawać sobie sprawę, że czynsz, jaki co miesiąc będziemy wpłacać na konto właściciela mieszkania w wielu przypadkach jest równy wysokości miesięcznej raty kredytu. Kiedy tylko Twoja sytuacja finansowa się ustabilizuje, mimo wszystko warto starać się o kredyt. Młode osoby wychodzące z takiego założenia, bardzo często traktują mieszkania na wynajem jedynie jako przejściowe lokum. Starają się zbytnio w nie nie inwestować ani nie przywiązywać się za nadto do danego miejsca.
